Lata międzywojenne dla oświaty. W jakich warunkach uczyli się uczniowie w Łodzi?

Rok 1918 oznaczał dla Polaków początek nowego rozdziału w historii. Odzyskanie niepodległości wiązało się z licznymi zmianami, przebudowami i innowacjami we wszystkich dziedzinach życia. Reformy objęły także system oświaty, ponieważ budowa własnego, nowoczesnego systemu szkolnictwa miała kluczowe znaczenie dla kształtowania przyszłości kraju, pisze portal lodz.one.

Jednak sam entuzjazm i ambitne plany nie wystarczały. Problemów i wyzwań nie brakowało, zwłaszcza podczas wdrażania reform w poszczególnych miastach, o czym opowiemy na przykładzie Łodzi.

Ustawy, reformy i wdrażanie

Odrodzone państwo polskie stanęło przede wszystkim przed problemem zjednoczenia regionów. Polska przeszła przez kilka rozbiorów, co skutkowało istnieniem trzech odmiennych systemów oświaty. Każdy z nich miał swoje cechy charakterystyczne, zalety i wady, które należało dokładnie zbadać, przeanalizować i wyciągnąć wnioski, aby móc pójść dalej.

Pierwsze pozytywne zmiany zaszły, co może wydawać się zaskakujące, już podczas I wojny światowej, kiedy Tymczasowa Rada Stanu w Królestwie Polskim wydała dekret o edukacji. Regulował on tymczasową organizację szkolnictwa elementarnego i podkreślał obowiązkowość wprowadzenia obowiązku szkolnego. Fundamentem tego postulatu był dekret Józefa Piłsudskiego, wprowadzający obowiązkową, siedmioletnią naukę dla wszystkich dzieci.

Początkowo dekret obowiązywał tylko na terenie Królestwa Polskiego, ale później został rozszerzony na obszary Pomorza, Polesia, Wołynia i innych regionów. Na terenach dawnego zaboru austriackiego nadal obowiązywały przepisy uchwalone przez Sejm Galicyjski oraz Radę Szkolną Krajową.

Jeśli chodzi o Łódź, to miasto zaczęło przygotowywać się do wprowadzenia nowych przepisów oświatowych już w 1918 roku. Rok później, 30 czerwca 1919 roku, Rada Miejska Łodzi uchwaliła obowiązek powszechnego nauczania.

Wprowadzenie obowiązku szkolnego w Łodzi

Po przyjęciu wspomnianej uchwały rozpoczął się w Łodzi okres wielkich zmian w edukacji. Co ciekawe, Łódź stała się pierwszym miastem na terenie byłej Kongresówki, które wprowadziło powszechną, bezpłatną i obowiązkową edukację szkolną. Zgodnie z uchwałą, nauka trwała siedem lat i obejmowała wszystkie dzieci w wieku od 7 do 14 lat.

Uchwała uwzględniała także interesy tych dzieci, które już pracowały, co w tamtych czasach nie było rzadkością. Na przykład dzieci powyżej 12 roku życia miały możliwość uczęszczania na zajęcia wieczorowe. Była to nie tylko możliwość, ale i konieczność, ponieważ uchwała nakładała obowiązek zdobycia podstawowego wykształcenia.

Warto podkreślić konieczność i obowiązki. Władze odrodzonego państwa bardzo rygorystycznie i odpowiedzialnie kontrolowały przestrzeganie nowych przepisów oświatowych, a urzędnicy lokalni dokładnie realizowali wytyczne z góry. W związku z tym dodatkowym działaniem stało się prowadzenie ewidencji wszystkich dzieci w wieku szkolnym zamieszkałych na terenie Łodzi. Właściciele nieruchomości byli zobowiązani do przeprowadzenia kontroli, sporządzenia list i dostarczenia ich do Rady Miejskiej.

Braki szkół, kadry pedagogicznej, podręczników i opór społeczeństwa 

Prace nad organizacją szkolnictwa ruszyły pełną parą. W całym kraju otwierano szkoły, dzieci chętnie uczęszczały na zajęcia, ale pojawiły się inne problemy. Jak wskazują materiały historyczne, w pierwszych latach niepodległości edukacja borykała się z licznymi trudnościami. Największym wyzwaniem był powszechny brak zasobów – od odpowiednich pomieszczeń, przez niedobór wykwalifikowanej kadry pedagogicznej, aż po deficyt podręczników.

Statystyki pokazują, że w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości w jednej klasie uczyło się średnio 63 dzieci. W Łodzi liczba ta wynosiła od 50 do 56 uczniów na klasę. Brak odpowiednich pomieszczeń zmusił władze do organizacji nauki w systemie zmianowym – lekcje odbywały się na dwie, a czasem nawet trzy zmiany.

Pomimo tych reform Rada Miejska Łodzi przez wiele lat zmagała się z problemami w ich realizacji. Opór stawiało społeczeństwo, a konkretnie rodzice, którzy nie widzieli potrzeby kształcenia dzieci. W zgodzie z dawnymi zwyczajami uważali, że miejsce dzieci jest w domu, gdzie powinny pomagać w pracach domowych i na polu. Aby przezwyciężyć ten opór, konieczne były radykalne działania.

Obowiązek szkolny spoczywał na ojcu, a w przypadku jego braku – na matce lub innym opiekunie. Aby przezwyciężyć opór oburzonych rodziców, łódzkie gazety zaczęły na polecenie władz publikować listy osób ukaranych za nieprzestrzeganie przepisów. Kary obejmowały kilkudniowy areszt lub grzywny.

Postęp i dalszy sukces edukacji w Łodzi

W tych trudnych i niestabilnych czasach postępowe projekty społeczne udało się zrealizować dzięki zaangażowaniu troskliwych ludzi, aktywistów i mecenasów. Jedną z kluczowych postaci, które przyczyniły się do rozwoju edukacji w Łodzi w okresie międzywojennym, był Stefan Kopciński.

Był absolwentem Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Warszawskiego i pracował jako psychiatra w Kochanówce. Jednocześnie był aktywnym działaczem społecznym i politycznym, radnym oraz przewodniczącym Wydziału Oświaty i Kultury Rady Miejskiej Łodzi, gdzie pracował w latach 1918–1928. W tym czasie udało mu się dokonać znaczących zmian, szczególnie w dziedzinie edukacji. Chociaż kandydował na stanowisko prezydenta miasta, nie udało mu się objąć tej funkcji.

To właśnie on uważany jest za jednego z głównych promotorów postępu w edukacji. Komisja Powszechnego Nauczania, którą kierował, nie tylko organizowała pomieszczenia dla klas i tworzyła etaty dla nauczycieli, ale także robiła wszystko, aby dzieci w trudnych powojennych czasach miały dostęp do edukacji i możliwości rozwoju.

Stefan Kopciński był także inicjatorem szeroko zakrojonego programu dożywiania uczniów, co stało się istotnym bodźcem dla rodziców, aby posyłać dzieci do szkół. Po lekcjach dzieci otrzymywały posiłki, które często zabierały do domu.

Oprócz dożywiania wprowadzono opiekę medyczną dla uczniów. Początkowo na sześć szkół przypadał jeden lekarz, który z pomocą higienistek badał dzieci w wieku szkolnym, udzielał zaleceń i dostarczał potrzebne leki. Lekarze dbali o higienę dzieci, oceniali ich stan odżywienia. Następnie wszystkie dzieci były szczepione przeciwko ospie. Badano je także pod kątem gruźlicy, a w razie potrzeby kierowano na leczenie do specjalistycznych placówek medycznych. Takie działania nie tylko zwiększyły społeczną akceptację dla obowiązkowego szkolnictwa, ale również poprawiły sytuację epidemiologiczną w Łodzi.

Takie podejście przyniosło efekty w bardzo krótkim czasie. Z archiwalnych dokumentów wynika, że w roku szkolnym 1918/1919 w łódzkich szkołach uczyło się około 30 tysięcy dzieci, a już po czterech latach liczba ta przekroczyła 60 tysięcy. Opór rodziców wobec edukacji dzieci z każdym rokiem malał, a liczba możliwości dla uczniów rosła.

W tamtym okresie nauczyciele i urzędnicy, którzy wdrażali reformy szkolne, planowali nawet budowę pomnika Powszechnego Nauczania. Miał on stanąć w Parku Kolejowym (obecnie Park im. Stanisława Moniuszki).

Przed wybuchem II wojny światowej w Łodzi funkcjonowało już 199 szkół podstawowych, do których uczęszczało ponad 85 tysięcy dzieci. Powstawały również szkoły dla dzieci z zaburzeniami psychicznymi oraz niepełnosprawnościami.

More from author

Niezawodny kantor w Łodzi: komu powierzyć swoje pieniądze?

W dynamicznym świecie finansów, gdzie kursy walut zmieniają się z minuty na minutę, znalezienie zaufanego partnera do transakcji gotówkowych jest kluczowe dla ochrony własnego...

Drewniana skrzynka ślubna: Elegancja, praktyczność i pamiątka na lata

Organizacja ślubu i wesela to czas pełen ekscytacji, ale także dbałości o najdrobniejsze detale. Każdy element, od wyboru sali po dekoracje stołów, tworzy niepowtarzalną...

Czapphf opinie: doświadczenia użytkowników od rozpoczęcia do regularnego handlu

Czapphf – broker inwestycyjny z własnym terminalem, usługami edukacyjnymi i wsparciem analityków. Platforma jest nastawiona na praktyczną pracę, obejmuje podstawowe klasy aktywów i pozwala...
....... .