Miasto Łódź dało Polsce wielu znanych przedsiębiorców, których droga zawodowa może być przykładem i inspiracją dla tych, którzy chcą zdobywać szczyty biznesu. Niektórzy z nich byli rodowitymi łodzianami, a inni, jak na przykład Juliusz Kunitzer, przyjechali do miasta, by rozpocząć tu własną działalność – informuje strona lodz.one.
Juliusz Kunitzer był odnoszącym sukcesy przemysłowcem, bogatym fabrykantem. Jednocześnie jego postać pozostaje kontrowersyjna w historiografii – znany jest jako postać, która zrobiła wiele dla dobra miasta, a jednocześnie jako złośliwy eksploatator robotników. Więcej o życiu i karierze Kunitzera można przeczytać w poniższym artykule.
Pochodzenie i wczesne lata życia
Przyszły przemysłowiec Juliusz Kunitzer urodził się 19 października 1843 r. w Przedborzu. Jego ojciec miał na imię Jakub, a matka Joanna. Miał starszego brata Hermana i siostrę Wilhelminę.
Ojciec Juliusza Kunitzera miał niemieckie korzenie. Jednak sam przyszły fabrykant zawsze nazywał siebie Polakiem, podkreślając, że urodził się w Polsce.
Kunitzer pochodził ze skromnej rodziny robotniczej. Jego ojciec pracował jako tkacz i sukiennik. Rodzina nie miała możliwości zapewnienia swoim dzieciom przyzwoitego wykształcenia. Mimo to Juliusz wyrósł na bardzo zdolnego i dociekliwego chłopca – był inteligentny, uparty i pracowity. Podstawową edukację zdobył w domu.
Później Juliusz nauczył się tkać i pracował w tej dziedzinie. Następnie pracował jako czeladnik.
W połowie lat 1860-tych Juliusz Kunitzer przeprowadził się do Łodzi, gdzie rozpoczął się nowy etap jego życia. Tutaj otrzymał pracę w fabryce bawełny Edwarda Hentschela. Z czasem Kunitzer awansował na stanowisko kierownika technicznego fabryki.
Po tym, jak Hentschel otworzył magazyn w Warszawie, wysłał tam Kunitzera do pracy. W Warszawie Juliusz awansował na stanowisko kierownika magazynu. Ponadto Kunitzer wykorzystał swój pobyt w Warszawie do poszerzenia swojej wiedzy z wielu dziedzin, w tym ekonomii i prawa. Między innymi odbywał praktyki w warszawskich firmach handlowych.
W 1869 roku Kunitzer ożenił się z Agnieszką Meyer, siostrą Ludwika Meyera, jednego z łódzkich fabrykantów. Narzeczona Kunitzera miała spory posag, który ten zainwestował w budowę własnej fabryki. A szwagier Kunitzera, Meyer, stał się jego biznesowym doradcą.
Działalność

Na początku lat 1870-tych Kunitzer ściśle współpracował z Ludwikiem Meyerem. Wspólnie wykupili fabrykę Edwarda Hentschela, która wcześniej została uszkodzona przez pożar. W zakupionej fabryce przemysłowcy produkowali lekkie tkaniny wełniane.
W 1879 roku Kunitzer zakończył współpracę z Meyerem i rozpoczął niezależną działalność. W tym samym roku założył przędzalnię i tkalnię bawełny w podmiejskiej wsi Widzew, niedaleko Łodzi.
W tym samym czasie Kunitzer rozpoczął współpracę z innym łódzkim przemysłowcem, Juliuszem Heinzlem. Wspólnie stworzyli kompleks przemysłowy obejmujący przędzalnię, a także pracownię tkacką, farbiarską, drukarską i inne.
W 1889 roku wspólne przedsięwzięcie Heinzla i Kunitzera zostało przekształcone w “Towarzystwo Akcyjne Wyrobów Bawełnianych Heinzel i Kunitzer”. Kapitał zakładowy tego towarzystwa wynosił około 3 milionów rubli.
Niemniej jednak najważniejszym „dziełem” Kunitzera była jego fabryka we wsi Widzew. Okres rozkwitu tego przedsiębiorstwa przypadł na lata 1880. i 1900. W tym okresie Kunitzer znacznie rozbudował swoje przedsiębiorstwo, dobudowując nowe budynki, a mianowicie przędzalnię i tkalnię, farbiarnię z drukarnią oraz bielarnię. Wiadomo, że w fabryce zainstalowanych było 500 krosien i 15 000 wrzecion.
Kunitzer wybudował również osiedle mieszkaniowe składające się ze 150 domów dla swoich pracowników. Przemysłowiec wybudował również szpital, szkołę i przedszkole dla dzieci swoich pracowników, kościół oraz sklepy.
Dzięki staraniom i inwestycjom Juliusza Kunitzera niewielka podmiejska wieś Widzew przekształciła się w jedną z przemysłowych dzielnic Łodzi.
Kontrowersyjna reputacja

Juliusz Kunitzer jest przykładem przedsiębiorcy, który z prostego robotnika stał się jednym z najbardziej wpływowych przedsiębiorców w mieście.
Po śmierci znanych łódzkich fabrykantów, takich jak Karol Scheibler czy Gustaw Geyer, Kunitzer stał się jeszcze bardziej znaczącą postacią w Łodzi.
Fabrykantowi zależało nie tylko na własnym wzbogaceniu się, ale także na poprawie warunków życia w Łodzi, mieście, w którym mógł wykorzystać swój potencjał i zbudować odnoszący sukcesy interes
Kunitzer aktywnie angażował się w różne inicjatywy społeczne i gospodarcze. Dzięki bliskim kontaktom z carską Rosją pomógł sprowadzić do Łodzi tramwaj elektryczny. Wraz z innymi przemysłowcami Kunitzer utworzył Konsorcjum “Koleje Elektryczne Łódzkie”. 13 lutego 1897 roku władze Łodzi podpisały z tym konsorcjum umowę na budowę i eksploatację linii tramwajowej.
Warto zaznaczyć, że Kunitzer bardzo lubił tramwaj elektryczny, który pojawił się w mieście m.in. dzięki jego staraniom. Przemysłowca często można było zobaczyć jeżdżącego tym środkiem transportu.
Kunitzer inwestował również w budowę szkół i sierocińców.
W tym samym czasie, pomimo swojej pracy na rzecz miasta, Kunitzer stał się znany jako złośliwy eksploatator pracowników. Nie było tajemnicą, że przedsiębiorstwo Kunitzera miało najgorsze warunki pracy i najniższe płace dla swoich pracowników.
Często karał swoich pracowników zwolnieniami i grzywnami, gdy ci domagali się lepszych warunków pracy i wyższych płac.
Ponadto Polacy nie lubili Kunitzera za jego powiązania z władzami carskiej Rosji.
Zabójstwo
30 września 1905 roku Juliusz Kunitzer został zamordowany przez działacza Polskiej Partii Socjalistycznej podczas powstania robotniczego, które ogarnęło całą Łódź.
Morderca wyznał, że motywem zbrodni była bieda setek robotników, którzy stali się ofiarami eksploatacji Kunitzera.
Przemysłowiec został pochowany na Starym Cmentarzu w Łodzi.
